• makelifeflow

2019 | Wielkie podsumowanie roku!

Aktualizacja: mar 20

Rok 2019 był w moim życiu przełomowym, dlatego że przeszłam w nim ogromną przemianę wewnętrzną, z której jestem niezwykle dumna.


Z czego jestem zadowolona?

Sylwester 2018/2019

Najwspanialszy sylwester w moim życiu, spędziłam go w Rzymie, z mamą, którą kocham nad życie. To był magiczny czas, spędzony nie tylko z mamą, ale i z przyjaciółką. Nasza relacja jest niezwykła, za co jestem ogromnie wdzięczna. Takiego powitania nowego roku chyba nic już nie przebije, chociaż...ha! Jest jeszcze coś, mianowicie, sylwester w Paryżu z ukochanym i przyjaciółmi oraz oświadczyny! Wow! To zdecydowanie numer jeden moich wymarzonych imprez sylwestrowych. Magia!

Hashimoto

Choroba, o której dowiedziałam się w marcu 2019. Czemu jestem z niej zadowolona? Bo nic nie potrafi tak potrząsnąć moją osobą jak choroba. Potrzebowałam jej, żeby stać się człowiekiem, którym jestem teraz. Potrzebowałam jej, żeby zacząć patrzeć na życie z miłością i wdzięcznością. Potrzebowałam jej, żeby nabrać pokory. Na ten moment poradziłam sobie z objawami tej choroby, więc mogę być tylko wdzięczna za lekcje jaką wyniosłam z całej tej historii. Miłość!

Duchowość

Poszukując rozwiązań jak poradzić sobie z chorobą cywilizacyjną, na którą nie ma lekarstwa, a jedyną propozycją lekarzy jest mniej się stresować i mniej przetworzonej żywności, odkryłam medytację, jogę, mantry i wiele innych narzędzi do pracy z duchem. Moją chyba najmocniejszą cechą jest ambicja, dzięki której nie mogłam się poddać. Na myśl, że mam się czuć jak stara babcia do końca życia, robiło mi się słabo, dlatego znalazłam rozwiązanie. Jednak moje rozwiązanie wymaga wiary, bo w życiu działa to, w co mocno wierzysz. Duchowość to moje wielkie odkrycie tego roku, dlatego że dotychczas byłam gdzieś pomiędzy religią a brakiem wiary, dopiero teraz czuję się spójna, bo wreszcie mam punkt zaczepienia.

Pełnia życia

Książka, która odmieniła moje życie. Dostałam ją na urodziny jakiś czas temu od moich przyjaciółek, wtedy od razu podjęłam próbę jej przeczytania, jednak to nie był odpowiedni moment, to nie był mój czas. Nie byłam gotowa by zrozumieć wszystkie cenne słowa, które autorka zawarła w tej cudownej książce. Każdemu ją polecam z całego serca, zwłaszcza osobom, które utraciły radość życia i znajdują się gdzieś pomiędzy cierpieniem a znudzeniem. Często, gdy czytam książki Agnieszki Maciąg wzruszam się nad kolejnymi stronami, znajduję w nich zrozumienie i wsparcie, czuję jakby miały więcej do zaoferowania niż same słowa.

Joga i medytacja

W tym roku odkryłam jogę i medytację o czym wspomniałam już wcześniej przy duchowości, poszukując sposobów na radzenie sobie ze stresem trafiłam na te dwie wspaniałe metody. Od zawsze fascynował mnie zdrowy tryb życia: dieta, sport czy ziołolecznictwo. Jednak nigdy nie wiedziałam jak radzić sobie ze stresem, emocjami, które napływają do naszej głowy z prędkością światła, a wiedziałam, że muszę znaleźć sposób by całkowicie nad nimi zapanować. Poszłam na darmowy kurs medytacji, który zakończył się rozmową przy cieście bananowym i kompocie. Było cudownie! Regularnie uczęszczałam na zajęcia hatha jogi i nauczyłam się pracy z oddechem.

Treningi personalne

W kwietniu rozpoczęłam treningi z trenerem personalnym, początkowo miały służyć jako przygotowanie do surfingu, ponieważ chwilę wcześniej urodził się w mojej głowie pomysł wyjazdu do Portugalii. Jednak po powrocie z surfingu postanowiłam kontynuować przygodę z taką formą budowania sylwetki. Od zawsze chciałam mieć idealne ciało, oczywiście w mojej opinii idealne, dlatego że ogólne ideały nie istnieją. Nie udało mi się zrealizować tego celu w 2019 roku, ale 2020 jest do tego stworzony!

Wielkanoc

Pierwsze święta z inną świadomością, ze zrozumieniem, że nie wszystko jest takie jak byśmy chcieli, ale to nie znaczy, że jest złe. Wtedy pierwszy raz postanowiłam nie histeryzować, nie wymuszać, a uszanować czyjeś potrzeby i pomimo braku zrozumienia w mojej głowie po prostu odpuścić i dać komuś wolność. Tego dnia byłam z siebie naprawdę dumna i ostatecznie był to piękny dzień spędzony z rodzinką!

Zakynthos

Wycieczka z biurem podróży, niby nic specjalnego, a jednak! Kolejny wyjazd z mamą i kolejne piękne wspomnienia, chociaż na początku zapowiadało się wręcz tragicznie. Całą wyprawę opiszę na pewno w poście podróżniczym, natomiast dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na trzy dla mnie najważniejsze aspekty tej podróży. Wyjechałam tylko z mamą, a cały wyjazd spędziłyśmy w dziesięcioosobowej ekipie przeróżnych, ale fantastyczny ludzi. Dodatkowo dowiedziałam się, że panicznie boję się mężczyzn, tak wiem, śmiesznie i dziwnie to brzmi, ale odkryłam to za sprawą amorów wysyłanych w moją stronę przez całkiem przystojnego i przemiłego greka. Dodatkowo w naszej ekipie znalazła się kobieta, która od 7 lat nie je mięsa, opowiedziałam mi swoją historię i mocno mnie zainspirowała, dlatego też sama po powrocie z Grecji porzuciłam mięso na dobre. Już pół roku służę naszej planecie i to kolejny powód do dumy!

Ślub przyjaciółki

Pierwszy raz wystąpiłam w roli świadkowej, więc był to dla mnie wyjątkowy ślub. Był to ślub wyjątkowy też z innego powodu, mianowicie tego dnia w moim sercu zaczęła pojawiać się wdzięczność. Dotychczas częściej czułam żądzę niż wdzięczność, czasem zachowywałam się jak małe rozpieszczone dziecko, ale tamtego dnia poczułam, że coś się zmieniło. Spojrzałam na moje przyjaciółki, na to jakie są piękne, jakie dobre, jakie życzliwe, jak świecą światłem swoich serc i poczułam wdzięczność. Poczułam wdzięczność, za to że je mam i nieważne czy widujemy się często, czy spędzamy ze sobą dużo czasu, ja po prostu wiem, że mogę na nie liczyć, że są dla mnie a ja dla nich. Dziękuje za ten dzień, który nie tylko otworzył mi oczy, ale i serce.

Surfing w Portugalii

Wyjazd, który traktuję jak dobrą szkołę przetrwania. Podjęłam decyzję, że nie czekam na lepszy moment, na ludzi, którzy może pojawią się w moim życiu, a działam. Zawsze chciałam spróbować surfingu, a Portugalia była dość realną destynacją. Znalazłam szkółkę, kupiłam bilety i w drogę. Trochę się bałam, czy sobie poradzę, cały tydzień z obcymi ludźmi, ale przez to, że kocham przekraczać swoją strefę komfortu długo nie musiałam się zastanawiać. W Portugalii dowiedziałam się kolejnych nowych rzeczy o sobie. Odkryłam w sobie wojowniczkę, warunki nie były łatwe, ale się nie poddawałam, na oceanie człowiek czuje się zdeterminowany, jesteś tylko Ty, deska i fala, gdy fala Cię przeraża to najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest ją złapać, tak jak w życiu, trzeba oswajać lęk. Były momenty kiedy tęskniłam za bliskimi, czułam się samotna pomimo wielu ludzi wokół i wtedy przypomniałam sobie słowa Agnieszki Maciąg, mianowicie że gdy mamy siebie to nigdy nie czujemy się samotni, tylko co to znaczy mieć siebie? Poczułam pustkę, wewnętrzną pustkę jakbym była wydmuszką, nie miałam wtedy siebie, tak naprawdę nic nie miałam, bo gdy nie masz siebie to na nic Ci się zdadzą te wszystkie osiągnięcia. Wyjazd do Portugalii to była dla mnie bardzo ważna lekcja i kolejny krok w drodze do odnalezienia siebie.

Mantra So Purkh

Jest to mantra, o której warto napisać więcej, dlatego w nowym roku przygotuję wspaniały wpis o mantrach mojego serca, opiszę tam wszystkie mantry, z którymi pracowałam i o ich niezwykłej mocy. Jednak ta mantra jest dla mnie szczególnie ważna, bo dotyczy relacji z mężczyznami, uzdrowienia tych relacji, fantastyczna dla par podczas kryzysów.

Warsztaty z Agnieszką Maciąg

Co to były za warsztaty! Płacz, łzy wzruszenia, uśmiechy i tyle wdzięcznych kobiet, wspólna medytacja z mantra Ra Ma Da Sa i cudowny czas ze świadomymi ludźmi! Zasiliłam się wspaniałą energią, poznałam fantastyczne kobiety i uświadomiłam sobie jak wiele osób myśli podobnie do mnie. To było piękne doświadczenie, zwłaszcza, że pierwszy raz w życiu słuchałam uważnie każdego słowa na wykładzie, byłam po prostu zafascynowana. Poznałam osobiście moją ukochaną Agnieszkę i wiem, że to nie ostatnie nasze spotkanie!

Odkryłam swoją pasję

Kto by pomyślał, że będę pisarką! Nigdy w życiu bym nie podejrzewała, że zakocham się właśnie w pisaniu. Miłość ta przyszła do mnie całkowicie niespodziewanie, zawsze lubiłam pisać wypracowania czy jakieś większe prace, ale nigdy nie sądziłam, że będę umiała pisać treści całkowicie z głowy i z serca. Razem z miłością do pisania przyszła sympatia do czytania, książki mają niezwykłą moc, dlatego że zmieniają sposób wypowiadania się i sposób myślenia o pewnych rzeczach, niezauważenie.

Blog

Decyzja o założeniu bloga i realizacja tego życiowego celu to zdecydowanie najlepsze wydarzenie tego roku! Od 8 lat marzyłam o blogu, pomysły były różne, próbowałam trochę sama, później z przyjaciółkami, jednak nigdy nie czułam się w tym dobrze. Dzisiaj, kiedy mój blog ma dwa miesiące, czuję dumę! Jest całkowicie zgodny z tym co mam w sercu, a to jest dla mnie najważniejsze. Jedyne nad czym muszę popracować to więcej postów w 2020 roku i wydarzenia specjalne! Do zobaczenia!

Moja przyjaciółka została fotografem

Tak! Zawsze żałowałam, że nikt z moich bliskich nie interesuje się fotografią, a tutaj proszę! Nagle w 2019 roku spotkała mnie niespodzianka i moja przyjaciółka razem z koleżanką postanowiły zająć się fotografią na poważnie, pierwsza sesja za nami, a kolejnych nie mogę się już doczekać!

Przepowiednia wróżki

Podczas andrzejkowej imprezy firmowej wybrałam się do wróżki, która była jedną z wielu atrakcji. Wspominam to spotkanie przemiło, zdecydowanie uradowało moje serce. Czy wiecie, że wróżka nie mówi nam tego co mamy robić, a jedynie rzuca światło na pewne rzeczy, których nie dostrzegamy gołym okiem. Ja usłyszałam piękne informacje o sobie i o tym co mnie spotka w 2020. Wróżki w dużej mierze opierają swoją wiedzę na numerologii, która i mi jest dobrze znana, dlatego nie wszystkie jej słowa były dla mnie nowe. Jednak dużym zaskoczeniem było dla mnie jej słowa, gdy powiedziała że jestem osobą wielu talentów i żebym zawsze, gdy poczuję się gorzej emocjonalnie zajęła się nauką czegoś nowego lub rozwojem już odkrytych zdolności. Prawdopodobnie już więcej nie wybiorę się do wróżki, bo nie do końca chcę nadawać kierunek mojemu życiu, gdy nie jest na to pora. Jednak to spotkanie zdecydowanie zaliczam do udanych i niezwykle wznoszących tego roku!

Praca i jej nowe oblicze

Nie zmieniłam pracy, ale odkryłam jej nowe oblicze i to był genialny krok. Duże zmiany, które pozwoliły mi zaangażować się z pasją w to co robię! Wielki przełom, ponieważ pracuję w mojej firmie już 3 lata i to była piękna zmiana, poprzedzona oczywiście niezbyt miłymi doświadczeniami, ale ja naprawdę wierzę, że nic, dosłownie nic nie dzieje się bez przyczyny!

Eksplozja dobroci

W grudniu, podczas wizyty w salonie urody, poznałam niesamowitą kobietę, moją kosmetyczkę. Jej pozytywna energia, chęć do pracy, radość wypisana na twarzy, po prostu bajka! Nigdy nikt nie powiedział mi tyle ciepłych słów, tak po prostu, bezinteresownie. Nasze pierwsze spotkanie nie było tak magiczne jak to grudniowe, przyczyną zapewne były zmiany, które zaszły we mnie, w mojej głowie i w moim sercu. Tak naprawdę nigdy nie wiemy, gdzie może nas spotkać życzliwość i dobre słowo, nie wiemy kiedy to się stanie, bo nie wszystko w życiu jest takie przewidywalne. Warto pamiętać, że jeszcze wiele kolorowych chwil przed nami, chociaż jutro wydaje się takie szare.

Tańczyłyśmy jak prawdziwe diwy

W jeden z grudniowych, sobotnich wieczorów wybrałyśmy się z przyjaciółkami świętować urodziny jednej z nas. Na początku poszłyśmy do knajpy na kolację, jednak na kolacji się nie skończyło. Wylądowałyśmy na imprezie, pierwszy raz razem po długiej przerwie, parkiet był zdecydowanie nasz. A kiedy poleciała z głośników piosenka crazy in love i zobaczyłam jak się bawimy, jak tańczymy i jakie jesteśmy uśmiechnięte to od razu wiedziałam, że takie właśnie chce nas widzieć zawsze! Energia, uśmiech, pewność siebie, zabawa, życie!

Wigilia, zostałam świadkową mojej siostry

Jestem jedynaczką, więc nie jest to do końca możliwe, ale w 2020 roku moja przyjaciółka, którą znam od dziecka bierze ślub! Znamy się prawie całe życie i zdecydowanie czujemy się jak siostry. Jest to chyba najwyższy poziom przyjaźni i cieszę się, że dane było mi tego doświadczyć. Mogła poprosić mnie o świadkowanie podczas plotkowania i zajadania się frytkami w mcdonaldzie, a i tak bym się zgodziła, wiadomo! Wybrała jednak inny sposób, magiczny, w wigilię, pod choinką znalazłam prezent, różową skrzyneczkę z pytaniem, kubek z naszymi podobiznami, mój ukochany różowy kwarc, błyszczyk, różowy szlafroczek i zaproszenie na ślub! Chciała żebym poczuła się wyjątkowo i tak właśnie się stało! Życzę Wam wszystkim takich wspaniałych przyjaciół jakich mam ja!

Kobiety, które mnie inspirują

Zrozumiałam, że internet nie jest taki zły, daje nam możliwość poznawania wspaniałych, inspirujących osób, na przykład takich niesamowitych kobiet jak te, które wymieniłam poniżej:

1. Agnieszka Maciąg

2. Kaja Buczkowska

3. Ola Kotowska

4. Anna Lewandowska

5. Paula Jagodzińska

6. Katarzyna Zielińska

7. Joanna Przetakiewicz

8. Ewa Chodakowska

Kocham te kobiety za ich wspaniałe wartości, które przekazują dalej, za pomoc którą niosą potrzebującym, za siłę charakteru i za to, że chociaż są wspaniałymi matkami, żonami, partnerkami to nie zapominają o byciu po prostu sobą. Spełniają się zawodowo, dbają o swoją rodzinę i mają wielkie serca.

Rodzice

Udało mi się poprawić relację z rodzicami, dzięki zmianie jaka zaszła we mnie samej. Uspokoiłam się, zaczęłam doceniać czas, który dla siebie mamy, poczułam wdzięczność za to, że nadal z nimi mieszkam, że mogę codziennie cieszyć się ich obecnością. Jasne, że chcę się wyprowadzić, ale zrobię to wtedy kiedy będzie na to odpowiednia pora, a nie teraz bo nie mogę z nimi wytrzymać i nie potrafię się z nimi dogadać. Kocham ich i uwielbiam nasze wspólne wieczory, dlatego pragnę celebrować każdą z chwil spędzonych razem.

Odnalazłam Siebie

Jest to najpiękniejszy cel, który udało mi się zrealizować w tym roku. Jednak do ostatniej chwili nie byłam pewna czy to naprawdę się wydarzyło. Odnalazłam swoją duszę, która prawdopodobnie nigdy mnie nie opuściła, ukryła się gdzieś głęboko, nie dając znaku istnienia, tak jakby się na mnie obraziła. Kiedy zrozumiałam, że faktycznie miała powód, przeprosiłam ją i obiecałam jej, że już nigdy nikt nie będzie ważniejszy od niej. Relacja z samym sobą jest jedną z ważniejszych relacji w naszej egzystencji, dlatego warto o nią zadbać. Wybaczenie sobie było dla mnie niezwykle uzdrawiające, wreszcie poczułam się kimś więcej niż tylko tym co widzę w lustrze czy tym co ktoś o mnie mówi. Pamiętam jak kilka lat temu, będąc w Anglii, podczas wakacji, na wielkiej stronie A3 narysowałam w symboliczny sposób człowieka i podpisałam go KIM JESTEM? Wtedy naprawdę nie wiedziałam kim jestem, teraz już wiem i szczerze? Kocham tego kogoś!

Pomoc chorym i potrzebującym

W 2019 roku zdałam sobie również sprawę, że chcę więcej pomagać, finansowo czy w każdy inny sposób, który tylko przyjdzie mi do głowy. Zrozumiałam, że są w życiu takie momenty kiedy nie możemy liczyć już tylko na siebie czy na swoich bliskich. Musimy prosić o pomoc, Boga, ludzi, chwytać się każdego rozwiązania, żeby przetrwać. Dlatego tak ważne są relacje w naszym życiu, bo nie zawsze możemy poradzić sobie sami. Empatia jest kluczowa w niesieniu pomocy, a ja wiem, że to jest misja lub jedna z misji każdego człowieka. W tym roku zrozumiałam sens pomocy, w przyszłym zamierzam więcej działać!

Rok bez papierosów

Jeżeli chodzi o papierosy to sprawa jest prosta, nie wyobrażam sobie wziąć tego obrzydlistwa do ust, ale faktycznie, bywało różnie. Był czas kiedy paliłam papierosy codziennie i chociaż nigdy nie sprawiało mi to ogromnej przyjemności to czerpałam z tego jakąś niezrozumiałą satysfakcję. Dzisiaj jestem wolna od tego nałogu i jest to wspaniałe uczucie! Nałogowo nie palę już od dwóch lat, jednak w zeszłym roku zdarzało mi się popalać, natomiast rok 2019 jest całkowicie czystym od dymu nikotynowego. Sukces!


Z czego nie jestem zadowolona?

Konkurs na sesję zdjęciową

Nie jestem modelką i zdecydowanie lepiej czuję się jak za obiektywem stoi bliska mi osoba, dlatego koniec z profesjonalnymi sesjami zdjęciowymi, to nie dla mnie, ale dobrze wiedzieć!

Urodziny

Moje 25 urodziny okazały się być dalekie od ideału, chociaż bardzo chciałam żeby było inaczej. Wydałam dużo pieniędzy, a efekt był marny, dlatego życzę sobie w nowym roku więcej rozwagi i lepszego planowania.

Święta Bożego Narodzenia

Magia świąt jest cudowna, jeżeli możesz się nią cieszyć, a nie w biegu załatwiać wszystkie sprawy związane z przygotowaniami. Jak byłam dzieckiem, ten czas był dla mnie naprawdę wspaniały, dzisiaj czuję, że gdzieś uciekła mi wyjątkowość tych świąt. W przyszłym roku na pewno zmienię sposób organizacji i bardziej skupię się na bliskich i celebracji tego czasu. W tym roku całkowicie pominęłam aspekt religijny i jestem z tego powodu bardzo zawiedziona. Obiecuję poprawę!


Sylwester w tym roku spędzam we Wrocławiu z przyjaciółmi i życzę sobie, aby był równie piękny co ten poprzedni i zaczął najwspanialszy rok w historii mojego życia, jestem gotowa! 2020 nadchodzę!


Kochani, życzę Wam dużo miłości, wdzięczności i światła w nadchodzącym 2020 roku!


Żeby zrobić miejsce na coś nowego i świeżego,trzeba odpuścić to co było, zostawić to za sobą. Dlatego dzisiaj, w ostatni dzień roku, odpuszczam, przeszłość zostawiam za sobą choć była piękna, chwilami trudna, biorę z niej co najcenniejsze i idę dalej!


Życzę Sobie i Wam, aby ta sylwestrowa noc była pełna miłości, romantycznej, przyjacielskiej, po prostu miłości!


Kocham!


0 wyświetlenia
Zaufaj Bogu & just let things flow!

Blog stworzony z miłości do Ciebie i Świata